Murarka grodowa
Murarka ogrodowa — mała pszczoła, wielka praca
Murarka ogrodowa, nazywana też murarką rudą, to jedna z najbardziej znanych dzikich pszczół samotnic występujących w Polsce. W przeciwieństwie do pszczoły miodnej nie tworzy dużych rodzin, nie ma królowej, nie buduje plastrów z miodem i nie produkuje miodu dla człowieka. Każda samica pracuje samodzielnie — zakłada własne gniazdo, gromadzi pyłek i nektar dla potomstwa, a następnie zamyka komory lęgowe błotem.
To właśnie od tego „murowania” wzięła się jej nazwa.
Murarka ogrodowa jest bardzo pożytecznym zapylaczem. Chętnie odwiedza drzewa owocowe, krzewy jagodowe i wiele roślin ogrodowych. Spotkać ją można w sadach, ogrodach, na działkach i wszędzie tam, gdzie znajduje kwiaty oraz odpowiednie miejsca do gniazdowania. Źródłem jej pokarmu może być wiele gatunków roślin, w tym jabłoń, śliwa, grusza, truskawka, malina, porzeczka, rzepak czy mniszek. (Sumi Agro)
Samice murarki pracują bardzo intensywnie. W sprzyjających warunkach pogodowych i przy dużej ilości pokarmu najczęściej latają blisko gniazda — zwykle w promieniu około 100–200 metrów. Dalsze loty są możliwe, ale w praktyce murarki najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy mają kwitnące rośliny możliwie blisko miejsca gniazdowania. Badania nad pszczołami samotnicami pokazują, że średnie dystanse lotów wielu gatunków są stosunkowo krótkie, często około kilkudziesięciu do ponad stu metrów, dlatego w sadach zaleca się rozmieszczanie miejsc gniazdowania blisko upraw. (Springer)
Murarka potrafi być bardzo skuteczna w zapylaniu, zwłaszcza w sadach. Nie oznacza to jednak, że jest „ekologicznym wynalazkiem”, który może zastąpić pszczołę miodną. To ważne rozróżnienie. Murarka jest świetnym zapylaczem w określonych warunkach i w określonym czasie, ale jej aktywność trwa krótko — głównie wiosną. Pszczoła miodna pracuje przez dużo dłuższą część sezonu, tworzy silne rodziny liczące tysiące robotnic i może zapylać rośliny od wczesnej wiosny aż do jesieni.
Dlatego murarka ogrodowa i pszczoła miodna nie powinny być przedstawiane jako konkurencja. One się uzupełniają. Podobnie jak trzmiele, pszczoły samotnice i inne dzikie zapylacze, murarka jest częścią większego systemu przyrody. Badania nad zapylaniem pokazują, że najlepsze efekty daje obecność różnych grup zapylaczy, a nie opieranie się tylko na jednym gatunku. Dzikie zapylacze i pszczoły miodne mogą zwiększać skuteczność zapylania niezależnie od siebie, czyli raczej się uzupełniają, niż wzajemnie zastępują. (PubMed)
Warto też pamiętać, że samo kupienie kokonów murarki albo postawienie „domku dla owadów” nie rozwiązuje problemów ekologii. To miły i pożyteczny element ogrodu, ale prawdziwa pomoc zapylaczom zaczyna się od czegoś więcej: od sadzenia roślin kwitnących przez cały sezon, ograniczania chemii, zostawiania dzikich zakątków, ochrony miedz, łąk i naturalnych miejsc gniazdowania. Niektórzy przyrodnicy zwracają uwagę, że masowa hodowla murarki ogrodowej może dawać złudne poczucie „ratowania dzikich pszczół”, podczas gdy wiele rzadkich gatunków potrzebuje przede wszystkim siedlisk, pokarmu i bezpiecznego środowiska. (Dzicy zapylacze)
Murarka ogrodowa zasługuje więc na uwagę i szacunek. Jest pracowita, łagodna i bardzo ciekawa do obserwacji. Nie jest jednak zamiennikiem pszczoły miodnej ani cudownym rozwiązaniem wszystkich problemów zapylania. Najlepiej patrzeć na nią jako na jedną z wielu ważnych pszczół, które razem tworzą bogaty świat zapylaczy.
Murarka ogrodowa — mała samotnica, która przypomina nam, że w przyrodzie najważniejsza jest różnorodność.
